Gorączka sobotniej nocy

Tej pani nikomu nie trzeba przedstawiać. Ikona stylu. Gwiazda która zawsze będzie oświetlać drogę do szyku, kobietom na całym świecie. Ta ostatnia sobota, chciałoby się zaśpiewać. Na szczęście bez zawodu miłosnego, a z poczuciem wirującej w ciele euforii. Bo to już jutro! Ostatni dzień tego roku! Wielka feta i początek nowego. Moja euforia mieszała się […]

Sklepy cynamonowe

Bruno?! A co to za imię dla dziecka?! Dziadkowie Styczniowego nie wiwatowali, kiedy chwaliliśmy się naszym wyborem. Dostojne, jak Brunona Schulza! – powiedziałam im, bardzo z siebie zadowolona. I od razu pomyślałam o jego opowiadaniach. Sklepy cynamonowe przywołują moje najmilsze wspomnienia. Pisałam >>z nich<< maturę z polskiego. Matura to z kolei czasy beztroski. Oczywiście, Drogi […]

Kontakt

Napisz do mnie: czesc@styczniowy.pl At great length, normality returned, and with it energy and strength. He played four games in the VFL, the first three with his shoulder so tightly strapped he could hardly lift it above his head, two as the sub in the seniors, and last Saturday night a full game at last. […]

About

This is an example of a WordPress page, you could edit this to put information about yourself or your site so readers know where you are coming from. You can create as many pages like this one or sub-pages as you like and manage all of your content inside of WordPress. The 28 year old […]

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ?

Internet huczy. Zawrzało po poście opublikowanym przez Amerykankę, Jessicę Coakley Martinez, w portalu Facebook. Pani Martinez to mama dwójki dzieci, która służbowo podróżuje po całym świecie. Niedawno, ze względu na procedury londyńskiego lotniska Heathrow, zmuszona była wyrzucić 15l własnego pokarmu, który  podczas jednej ze swoich podróży zamroziła dla ośmiomiesięcznego synka. zdjęcie z facebookowego profilu Jessiki […]

Szpieguję moim małym okiem…

Początki bywają trudne. Napisanie wstępu do tego postu jest wybitnie trudne (siedzę nad nim już dobrą godzinę). Chciałam zacząć od słów dziecięcej zabawy, w której trzeba odgadnąć opis innego gracza, rozpoczęty słowami: szpieguję moim małym okiem; i przedstawić Wam piękny, rozwijający się kwiat. Barwny, pachnący, chociaż z niektórymi płatkami chorującymi. Miało być intrygująco i wciągająco. […]

Zrobione jest lepsze niż dobre

Ostatnio na Styczniowym blogu klimat iście mickiewiczowski. I, bynajmniej, nie mam na myśli poetyckości, ale raczej… „Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, Co to będzie, co to będzie? (…) ” Zaginęłam gdzieś między brakiem komputera, chorobowym-Styczniowym i…zwątpieniem w siebie. „To moje pisanie to głupota! Ludzie mają ciekawsze rzeczy do czytania. Nawet nie mam logo. No i nie […]

…niech się wstydzi ten, kto się gapi!

Karmienie piersią. Czynność tak naturalna, jak oddychanie, nadal budzi skrajne emocje. Ktoś może pomyśleć: Karmienie piersią?! Co za banał, o co ten cały rwetes?! …ale w moim odczuciu to nadal temat  tabu. W szczególności  opcja ‚karmienie publiczne’. Utwierdziłam się w tym przekonaniu dziś rano, oglądając w DDTVN ekipę Krainy Mlekiem i Miłością Płynącej. Dziewczyny z […]

Viva la Vida!

Postanowienia noworoczne. Pod palce (bo przecież nie na usta) ciśnie mi się : jakie są, każdy widzi… Legendy głoszą, że niektórym udało się zrealizować je wszystkie! Pamiętam, jak zapisywałam swoje ostatnie (no, przedostatnie…) postanowienia noworoczne. Lata 90. Notesik z Harry’m Potter’em. Pisałam w łóżku, pół śpiąc, obok pochrapywały koleżanki, w tle James Bond, oglądany przez […]

Kolorowy wiatr

Czy Afryka naprawdę jest dzika? Od pewnego czasu stawiam sobie to pytanie. Nie bez powodu, bo niebawem pierwszy raz ruszamy w podróż w rodzinne strony mojego Taty. Regularnie pytaniami zasypuje mnie też Średnia Siostra Mojego Syna, która jedzie z nami. ” Pojedziemy na safari?…A zobaczymy tam lwa?…Będziemy mieć Internet…I..właściwie, to gdzie my będziemy mieszkać?! W […]